Ten film to coś więcej niż typowa komedia świąteczna. "Lubię historie z morałem"
"Piernikowe serce" jest idealną propozycją dla osób, które w świątecznym repertuarze poszukują czegoś więcej niż utartych schematów i lekkiej rozrywki, a przy tym cenią sobie urokliwe kadry, błyskotliwe dialogi i toruńskie zakamarki. Film w reżyserii Piotra Wereśniaka opowiada o życiowych trudnościach, skomplikowanych relacjach rodzinnych, wybaczeniu oraz drugich szansach. – To nie jest czysta komedia, bo święta Bożego Narodzenia nie są komediowym czasem – powiedział filmowiec w rozmowie z serwisem ZłotePrzeboje.pl.
- "Piernikowe serce" zadebiutuje w kinach 28 listopada 2025 roku.
- Główne postaci zagrali m.in. Katarzyna Żak, Stefan Pawłowski i Barbara Kurdej-Szatan.
- Reżyser i aktorzy opowiedzieli o filmie dziennikarce serwisu ZłotePrzeboje.pl.
Piotr Wereśniak, reżyser popularnych polskich komedii, takich jak "Nie kłam kochanie", "Wkręceni" i "Och, Karol 2", stanął przed nie lada wyzwaniem. Po raz pierwszy stworzył film bożonarodzeniowy, pełny zimowych krajobrazów, zabawnych zwrotów akcji i sercowych wzruszeń.
Do współpracy zaprosił scenarzystów Martę Nowakowską i Michała Zasowskiego. Dlaczego warto zobaczyć "Piernikowe serce" w nadchodzące święta? Jak przebiegały prace nad realizacją obrazka i jakie wyzwania towarzyszyły jego twórcom? Poznajcie szczegóły.
"Piernikowe serce" wkrótce w kinach. Gwiazdorska obsada
Film "Piernikowe serce" został zainspirowany powieścią "Marcepanowa miłość" autorstwa Agnieszki Lis. W mieście Mikołaja Kopernika los splata ze sobą Justynę (Olga Bołądź), Cezarego (Stefan Pawłowski), Dagmarę (Małgorzata Socha), Łukasza (Mikołaj Roznerski), Pawła (Piotr Głowacki), Samantę (Barbara Kurdej-Szatan), Melanię (Katarzyna Żak), Danusię (Dorota Zięciowska), Zuzannę (Weronika Mania) i Janka (Jakub Strach). Ich ścieżki krzyżują się w najbardziej nieoczekiwanych momentach, w samym środku przygotowań do Bożego Narodzenia.
Bez sztampy i z humorem. Jak powstało "Piernikowe serce"?
"Piernikowe serce" nie jest wyłącznie opowieścią o rodzinie, przyjaźni i bezwarunkowej miłości. Ukazuje całą paletę barw, w tym również te trudne, wymagające tematy. I chociaż w filmie nie brakuje humoru ani niespodziewanych zwrotów akcji, twórcy świadomie zrezygnowali ze sztampowych rozwiązań.
Tak sobie wyobrażam film świąteczny: to nie jest czysta komedia, bo święta Bożego Narodzenia nie są komediowym czasem. To nie jest czas takiej czystej zabawy, jak na przykład, nie wiem, karnawał czy sylwester – powiedział Piotr Wereśniak w rozmowie z dziennikarką serwisu ZłotePrzeboje.pl.
Reżyser postanowił przenieść na wielki ekran własne wyobrażenie o świętach Bożego Narodzenia, zarówno z ich światłem, jak i cieniem. Dlaczego zdecydował się na taką konwencję?
Święta Bożego Narodzenia niosą ze sobą różne treści, również poważniejsze, dlatego w filmie starałem się tak skomponować przebieg emocjonalny tego filmu, żeby był i śmiech, i płacz. To znaczy, żeby były momenty wzruszające, momenty serio, momenty trudne dla widzów, które oni muszą jakoś rozwikłać, ale żeby też były momenty lżejsze, momenty komediowe [...] Natomiast ja bardzo lubię, jak film nie tylko pokazuje, że jest źle, tylko pokazuje jakieś sposoby wyjścia. Ja po prostu lubię historie z morałem. To nie zawsze jest w dzisiejszych czasach oczywiste – dodał reżyser.
Reżyser przyznał dla ZłotePrzeboje.pl, że nakręcenie "Piernikowego serca" było nie lada wyzwaniem pod względem organizacyjnym. – Chyba tylko w jednej scenie, jak Basia jest w kuchni, udało nam się złapać prawdziwy śnieg za oknem. Ale stwierdziłem, że to chyba nie jest najważniejsze. Na przykład jarmark świąteczny w Toruniu był dużo ważniejszy.
Zamieszanie na planie komedii świątecznej. Co zdradzili aktorzy?
W jedną z głównych ról wcielił się Stefan Pawłowski. Cezary z "Piernikowego serca" stara się jak najlepiej połączyć obowiązki męża i ojca, lecz zmaga się z poważnym problemem, jakim jest uzależnieniem od hazardu. Aktor, odkąd otrzymał tę propozycję, zaczął szczególnie interesować się tematem.
Rzeczywiście nagminne jest, zwłaszcza wśród młodych ludzi, którzy na przykład oglądając jakiś mecz piłkarski, w ogóle nie śledzą tych wydarzeń na boisku, tylko siedzą w telefonach i cały czas coś tam obstawiają – opowiadał dla naszego serwisu.
Drugi aspekt, który zacząłem zgłębiać, to jest cała ta sfera kasyn i rzeczywiście uzależnienie od hazardu, jak się okazuje, jest potworną przypadłością i mało się o niej mówi, bo rzeczywiście niestety bardzo ciężko z niej wyjść – tłumaczył Stefan Pawłowski dla ZłotePrzeboje.pl.
Stefan Pawłowski zwrócił także uwagę na balans między "przykrymi doświadczeniami" a sielankowymi, jarmarkowymi wątkami w "Piernikowym sercu". – Myślę, że to jest ciekawy zabieg, ponieważ rzeczywiście jesteśmy przyzwyczajeni do filmów świątecznych, które mają być po prostu przyjemne, śmieszne, wzruszające.
Nawet taka anegdotka z planu: jak kręciliśmy scenę bójki z Piotrkiem Głowackim, to w pewnym momencie tak nas poniosło, już emocje sięgały zenitu, że aż mi się popruły całe spodnie i trzeba było szybko to wymieniać – opowiadał w wywiadzie.
Katarzyna Żak o Toruniu w "Piernikowym sercu". Zaskoczenie po latach
Twórcy "Piernikowego serca" za sprawą tego bożonarodzeniowego obrazka zabierają widzów do malowniczego Torunia, skąd pochodzi odtwórczyni roli Melanii – Katarzyna Żak. W rozmowie z serwisem ZłotePrzeboje.pl gwiazda zdradziła, że po raz pierwszy nagrywała w swoim rodzinnym mieście. – To była piękna przygoda w ogóle pojawić się w Toruniu.
Po drugie zobaczyłam miasto na święta, bo ja świąt naprawdę nie spędzałam w Toruniu, powiedzmy, ponad dwadzieścia lat. Nagle zobaczyłam to miasto, tak pięknie przystrojone, takie rozświetlone, takie europejskie w każdym calu. Nawet powiedziałabym, że momentami przypominało Nowy Jork. Miasto rozświetlone, cudowne, z jarmarkiem. Kiedy ja byłam dzieckiem, w latach 80., to była bieda, był stan wojenny, tam nic nie było. Teraz więc pojawia się taka duma, że to miasto rodzinne tak pięknie rozkwitło – dodała Katarzyna Żak.
Kiedy komedia z Katarzyną Żak i Stefanem Pawłowskim zadebiutuje w kinach? Premiera filmu "Piernikowe serce" odbędzie się już niebawem, bo już 28 listopada 2025 roku.