advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Ten hit jest zdrowszy od kawy. "Pierwsza smakowała obrzydliwie"

5 min. czytania
21.08.2025 05:35
Zareaguj Reakcja

To hit nad hitami wśród napojów. Ceniona za uniwersalność i nietuzinkowy smak. Kryje się w niej także wiele prozdrowotnych wartości. Chociaż łatwo zrobić ją w domu, wciąż ustawiają się po nią kolejki. Na czym polega fenomen tej wyjątkowej japońskiej herbaty?

Co kryje w sobie matcha?
fot. Getty Images / Canva
  • Ten napój zyskał ostatnio na popularności. Doceniło go mnóstwo Polaków.
  • Specjał z Japonii może być dobrym zamiennikiem kawy. Ma wiele prozdrowotnych wartości.
  • Łatwo przyrządzić go w domu. Są jednak osoby, które powinny go unikać.

W ostatnim czasie to obowiązkowa pozycja w menu każdej szanującej się kawiarni. Cieszy się popularnością zarówno w wersji klasycznej, jak i w połączeniu z mlekiem, tonikiem czy rozmaitymi sokami. Podawana na zimno i na ciepło. Jest także składnikiem licznych deserów: lodów, ciast czy czekoladek.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Skąd są te potrawy? Tylko prawdziwi smakosze zdobędą 20/20

1/20 Skąd oryginalnie pochodzi popularny ramen?

Po matchę – bo o niej mowa – przed wieloma lokalami ustawiają się długie kolejki. W jednej z nich spotykam Weronikę. – Nie od razu ją polubiłam – przyznaje od razu moja rozmówczyni. – Pierwsza, jaką w życiu piłam, smakowała obrzydliwie. Moja koleżanka zabrała mnie później tu. Spróbowałam tej na owsianym. Sztos – mówi dalej i zaznacza, że do knajpki przychodzi teraz regularnie.

– Mam jeszcze jedno miejsce, do którego wracam, ale tu bardziej mi po drodze – tłumaczy Weronika. Z menu poleca jeszcze Iced Matcha Latte. – Jak jest upał, taki jak dziś, sprawdza się idealnie – dodaje jeszcze, zanim rozmowę przerywa nam szeroko uśmiechnięta baristka.

Boom na matchę. To nowy trend?

Skąd wzięła się “moda na matchę”? – W zasadzie trudno powiedzieć – mówi Rafał Przybylok, który jako członek ekipy skupionej wokół portalu Czajnikowy.pl herbatą, taką jak ten japoński specyfik, z zawodu i pasji zajmuje się już od wielu lat.

– Tak właściwie matchy nikt jakoś szczególnie nie promował – ani żaden influencer, ani nikt inny znany, żeby nagle wszyscy chcieli go naśladować. Ja podejrzewam, że to taki ogólny trend na – nazwijmy to – zdrowy tryb życia – mówi ekspert.

Wiele osób chciałoby teraz zrezygnować z kawy, której na co dzień nadużywa, i właśnie w poszukiwaniu jakiegoś jej zdrowego substytutu trafia często na matchę, który nie tylko zawiera dużo kofeiny, ale dostarcza też choćby przeciwutleniaczy i różnych innych prozdrowotnych substancji – objaśnia dalej Przybylok.
Zobacz także

Lepsza niż kawa?

Czy kawa rzeczywiście mogłaby stać się zdrowszym zamiennikiem "małej czarnej"? – Tak, zwłaszcza jeśli ktoś źle znosi „nagły zastrzyk” energii po kawie – mówi mi z kolei Magdalena Makarowska – dyplomowana dietetyk kliniczna z Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. – Matcha pobudza łagodniej i dłużej, a L-teanina zmniejsza ryzyko kołatania serca czy drżeń rąk – dodaje.

Dla osób potrzebujących natychmiastowego „mocnego kopa” – kawa może być skuteczniejsza, ale jeśli celem jest dłuższa koncentracja bez efektu „zjazdu” – matcha wygrywa – objaśnia specjalistka.

Czym jest matcha? Ekspert wyjaśnia

Co kryje się za nazwą „matcha”? Ten bijący rekordy popularności napój to japońska herbata, która do kraju kwitnącej wiśni dotarła z Chin. W przeciwieństwie do innych popularnych azjatyckich naparów do konsumentów dociera w formie sproszkowanej. 

– Nie mamy tutaj fusów, które byśmy wyrzucili. Jest to herbata, która w całości trafia do naszego żołądka. Dostarczamy sobie w ten sposób właściwie 100 proc. tych substancji, które są w niej zawarte. Nie ma niczego, co nie przejdzie do naparu. Nic nie jest stracone – mówi Rafał Przybylok.

Nie przegap

Matcha – prozdrowotne korzyści i właściwości

Korzyści z regularnego picia matchy można czerpać naprawdę wiele. Wśród najważniejszych Magdalena Makarowska wymienia między innymi silny efekt antyoksydacyjny. – Matcha jest wyjątkowo bogata w katechiny, szczególnie EGCG (epigallokatechina-3-galusan), które neutralizują wolne rodniki i mogą wspierać ochronę komórek przed uszkodzeniem – objaśnia. A to dopiero początek zalet.

– Badania nad zieloną herbatą sugerują niewielki, ale zauważalny wpływ na redukcję masy ciała i tkanki tłuszczowej, szczególnie przy połączeniu z aktywnością fizyczną – wyjaśnia dietetyczka. Napój może też wpływać na poprawę koncentracji.

Zawarta w matchy kofeina w duecie z L-teaniną daje efekt „spokojnej czujności”: większe skupienie bez nadmiernego pobudzenia – mówi ekspertka i dodaje, że matcha może nieść za sobą potencjalne wsparcie dla serca. – Część badań wskazuje na obniżenie poziomu LDL i łagodne obniżenie ciśnienia krwi.
Zobacz także

Ile kosztuje dobra matcha?

Jak powinna smakować matcha? Rafał Przybylok wyjaśnia mi, że wszystko zależy od tego, do czego chcemy jej użyć. Ta cierpkawa, trawiasto-gloniasta, najlepiej sprawdza się w kuchni przy przygotowywaniu różnego rodzaju wypieków. Stosuje się ją także do przyrządzania napojów mlecznych, a więc wszelkich matchy na sojowym, migdałowym czy owsianym.

– Jest też matcha, która ma zdecydowanie bardziej zbalansowany smak. Nie ma goryczy, jest słodka, ma wyraźne umami, ale na pewno nie nadaje się do gotowania ani do robienia z mlekiem. Jest droga i przeznaczona do picia w czystej postaci – zdradza mój rozmówca.

Matcha, za którą trzeba zapłacić najwięcej, to ta, pochodząca z pierwszego zbioru. Liście zbierane później są już bardziej gorzkie i twarde. Nie robi się z nich matchy ceremonialnej, a kulinarną. To właśnie ona wyróżnia się kojarzonym przez wiele osób z tym napojem intensywnym, trawiastym smakiem.

Co wyróżnia dobrą matchę?
fot. Pixabay

A jaki kolor powinna mieć dobra matcha? – Matcha jest oczywiście zielona. Warto to podkreślić, ponieważ pojawiają się teraz na rynku różne wariacje, które są po prostu zmielonymi herbatami albo ziołami, a bywają nazywane matchą, choć wcale nią nie są – objaśnia Rafał Przybylok.

Im wyższa klasa matchy, tym bardziej świeży, roślinny jest jej kolor. Nigdy nie powinna ona być brązowawa ani szara – dodaje współtwórca portalu Czajnikowy.pl.
Zobacz także
Brązowa matcha to jest niestety matcha, która przeszła niewłaściwą obróbkę. Zbyt intensywne, szybkie mielenie na niewłaściwych żarnach sprawiło, że herbata się nieco przypaliła, łapiąc taki brąz. Natomiast szarawa, czy nawet czasami taka cielista w kolorze matcha, to matcha zwietrzała, która miała za dużo kontaktu z powietrzem i ze światłem. Jest to coś, co na pewno dyskwalifikuje ją jako smaczny napój – mówi specjalista.

Jak zrobić matchę? Wskazówki eksperta

Ci, którym smak matchy przypadł do gustu, nie muszą wydawać na nią majątku w modnych kawiarniach. Tę japońską herbatę z powodzeniem można przygotować w domu. Wystarczy woda, proszek i narzędzie, którym będziemy mogli dokładnie go w niej rozmieszać.

– Najlepiej użyć w tym celu czarki i mątewki bambusowej, czyli chasena, aczkolwiek cały ten sprzęt jest trochę kosztowny i nie każdy ma ochotę zacząć przygodę z matchą od inwestowania – mówi mi Rafał Przybylok i radzi, że matchę równie dobrze można rozmieszać z pomocą spieniacza do mleka.

Niektórzy to krytykują, bo po pierwsze, to nietradycyjne, a po drugie, nie daje aż tak dobrych efektów jak chasen, ale myślę, że może być wystarczające. Tak naprawdę możemy użyć też shakera czy blendera kielichowego – dodaje.

Matcha nie dla każdego

Czy matchę może pić każdy? Niezupełnie. Magdalena Makarowska tłumaczy, że choć napój kryje w sobie wiele dobrodziejstw, ma też swoje wady. Powinny na niego uważać między innymi osoby z nadciśnieniem, zaburzeniami rytmu serca oraz cierpiący na bezsenność – wszystko ze względu na dużą zawartość kofeiny.

Z tego samego powodu japoński specjał nie będzie najlepszym wyborem dla ciężarnych i karmiących oraz dzieci. Na matchę muszą też uważać osoby, zmagające się z niedoborem żelaza. – Katechiny mogą ograniczać wchłanianie żelaza z produktów roślinnych, dlatego warto pić matchę między posiłkami – radzi dietetyczka. Spróbujecie?

Matcha
fot. Raymond Petrik / Pexels

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!