Włącz radio

Trzy słowa i tysiące dolarów rocznie. "O, kolejny przelew za Titanica"

3 min. czytania
30.12.2025 13:57
Zareaguj Reakcja

Jako dziecko Reece Thompson wcielił się w postać małego chłopca w "Titanicu". W filmie wypowiada jedno zdanie i, jak się okazuje, do dziś otrzymuje z tego tytułu tantiemy. Wiadomo, ile rocznie zarabia.

Chłopiec w kapeluszu, z jasnymi oczami, patrzy z ciekawością. Ubrany w wąsaty sweter.
fot. kadr z filmu "Titanic"
  • "Titanic" to jeden z najsłynniejszych filmów lat 90.
  • W produkcji zagrał wcielający się w rolę małego chłopca Reece Thompson.
  • Choć od premiery filmu minęły niemal trzy dekady, ten wciąż dostaje honorarium.

"Titanic" to film zaliczany do klasyki światowego kina. Jak się okazuje, produkcja, która dała sławę takim gwiazdom jak Kate Winslet czy też Leonardo DiCaprio, od lat zasila ich portfele. Każdego roku na konta aktorów wpływają bowiem tantiemy z tytułu roli w "Titanicu". Tyczy się to także epizodycznych postaci.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Największe hity Hollywood. Rozpoznaj je po jednym kadrze!

1/20 Ten kadr pochodzi z filmu:

Zagrał w "Titanicu" 27 lat temu. Tantiemy do dziś spływają

Jednym z aktorów, który na kilka sekund pojawił się w "Titanicu" i do dziś dostaje z tego tytułu tantiemy, jest Reece Thompson. Jako 5-latek w filmie Jamesa Camerona zagrał rolę "irlandzkiego chłopca", małego pasażera trzeciej klasy, ginącego w katastrofie wraz z matką i siostrą, wypowiadając tylko jedną kwestię.

Redakcja poleca

Co ciekawe, dziecięcy aktor na plan "Titanica" trafił za sprawą swojej mamy. W połowie lat 90. chłopiec otrzymał propozycję zagrania w niewielkim projekcie filmowym od agencji obsługującej młode talenty dziecięce. Jego mama zdecydowała, że chłopiec zagra w "Titanicu".

Film okazał się jednym z największych hitów w historii, więc dziwnie się na to patrzy z perspektywy czasu. Moja mama mówiła: "Zróbmy to. Będzie fajnie. Nawet jak film będzie niewypałem, to sobie go obejrzymy". Wiemy, jak to się skończyło, więc wcale nie podjęła złej decyzji, to na pewno - wyjawił Reece Thompson w rozmowie z "Business Insider".
Redakcja poleca

Powiedział jedno zdanie w "Titanicu". Tyle zarobił

W "Titanicu" Reece Thompson pojawia się w trzech scenach i miał jedną kwestię dialogową. "Co robimy, mamusiu?" - mówił dziecięcy aktor w scenie, w której słynny statek zaczyna schodzić na dno. Choć rola była niezwykle przejmująca, mężczyzna po latach wyznał, że dobrze wspomina pracę na planie produkcji Jamesa Camerona.

Co więcej, w wywiadzie dla "Business Insider" dziecięcy aktor wyznał, że wciąż otrzymuje tantiemy z tytułu roli. Choć pieniądze nie są ogromne, a Reece Thompson się na nich nie skupia, cieszy się, że co jakiś czas trafiają na jego konto.

Redakcja poleca
To dziwne, bo już nawet nie zaprzątam sobie tym głowy. Nie jest tak, że myślę sobie: "Och, kiedy wpadnie kolejny przelew za »Titanica«?" Kiedy to się już stanie, to mam taki moment: "O, super, dodatkowe 100 dolarów". Czasem bywało i tak: "O, super, 250 dolarów" - powiedział.

Jak donosi Bore Cure, dzięki krótkiemu występowi w kasowym hicie na przestrzeni lat Reece Thomson zgromadził ok. 30 tys. dolarów. Spoglądając w przyszłość, aktor wyznał, że ma nadzieję, że sława "Titanica" nie przeminie. "Mam nadzieję, że ludzie nadal będą go oglądać, bo to oznacza więcej pieniędzy dla mnie" - spuentował z uśmiechem mężczyzna, który dziś zajmuje się marketingiem. 

Źródło: BoreCure, Business Insider, Plotek